Wśród wielu ciekawostek podróżujących po internecie i zaglądających od czasu do czasu do mojej skrzynki znalazł się ostatnio przepis jak radzić sobie z grypą. A ponieważ pora roku i pogoda sugerują, że także w tym roku nie obędzie się bez ofiar, zamieszczam go jako pierwszą pomoc dla potrzebujących...


Hmmm, słyszałem o innym przepisie na grypę/przeziębienie. Potrzebny jest z litr wódki, świeca i łóżko. Świecę zapalasz i unieszczasz nad łóżkiem tak, by ją móc widzieć na leżąco. Następnie pijesz wódkę tak długo aż ze świecy zrobią się dwie. Gasisz je obie i idziesz spać. Na drugi dzień będziesz miał TAKI ból głowy, że o żadnej grypie nie będziesz nawet chciał mysleć.


A przy okazji - męczy mnie ostatnio cytat, ale nie mogę sobie przypomnieć skąd pochodzi:
"Influenza - to ładne imię dla dziewczynki".


Last modified: Tue Dec 3 14:01:19 CET 2002